Bezpieczny, łatwy i szybki proces od wystawienia szkody do zaksięgowania pieniędzy na Twoim koncie. Twoją szkodę może licytować wielu kupujących, dzięki czemu zwiększasz swoją szansę na wyższą cenę sprzedaży. Średnia cena sprzedaży wynosi 2-3 tys. zł. Zdarzają się również szkody kupowane za kilkanaście, a nawet Ubezpieczyciel zaproponował likwidację szkody z OC sprawcy w wysokości 1200 zł. Tymczasem wynajęty przez poszkodowaną rzeczoznawca wycenił koszty naprawy na co najmniej 2300 zł. W efekcie pani Ewa złożyła pisemne odwołanie od decyzji towarzystwa. Wszyst­ko za­le­ży od szko­dy na po­jeź­dzie i wy­li­czeń rze­czo­znaw­cy z ubez­pie­czal­ni, któ­ry osza­co­wał szko­dę. Aby do­kład­nie do­wie­dzieć się ile do­pła­ty za szko­dę z OC spraw­cy mo­żesz otrzy­mać, prze­ślij do nas for­mu­larz zgło­sze­nio­wy. Likwidacja szkody z OC sprawcy zagranicznego nie różni się jednak znacząco od postępowania znanego nam z rodzimego podwórka. Szkoda z OC sprawcy zagranicznego – z tą możemy mieć do czynienia nie tylko przemierzając drogi innego kraju, ale także na naszych, tak doskonale nam znanych, polskich ścieżkach. RE: odszkodowanie z OC a sprzedaż pojazdu. Odpowiadając na twoje pytania artes, bo pod takim nickiem je zadałeś należy przypomnieć treść art.363 § 1 k.c. „Naprawienie szkody powinno nastąpić, według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Sytuacje, w których będziemy mieć więcej czasu na zgłoszenie szkody z OC. W większości przypadków uzyskanie odszkodowania z OC sprawcy będzie niemożliwe po upływie 3 lat od dnia zdarzenia. Zdarzają się jednak sytuacje, w których roszczenie nie ulega przedawnieniu nawet po 10 lub 20 latach. Ee1Y7zU. Niedawno pisałem na temat sensowności, czy też opłacalności korzystania z ofert przedsiębiorców skupujących kalkulację. Wpis TUTAJ. Konkluzja tamtego artykułu była taka, iż decyzja co do scedowania swojego roszczenia na firmę skupującą cesję roszczeń do odszkodowania wymagałaby pewnej wiedzy: co do spodziewanej kwoty odszkodowania, które z danej szkody byłoby możliwe do uzyskania. Siłą rzeczy, mało który poszkodowany ma wiedzę jak czytać kalkulacje i gdzie znajdują się oczywiste nieprawidłowości, nie każdy też jest skłonny wydać 200-300 zł na zlecenie prywatnej opinii rzeczoznawcy samochodowego. Ale dlaczego o tym jeszcze raz piszę? Otóż rozmawiałem ostatnio z osobą, która sama postanowiła otworzyć tego typu biznes, tj zacząć skupywać roszczenia. Pierwszą rzeczą jaką ta osoba zrobiła było przeanalizowanie rynku pod kątem ofert jakie poszczególne firmy są gotowe zapłacić za cesję roszczenia. W tym celu dysponując kilkoma kalkulacjami naprawy przesłanymi przez ubezpieczycieli wysłała tę kalkulacje do kilkunasty skupów kalkulacji. Wcześniej kalkulacje ta zostały zweryfikowane przez rzeczoznawcę, który określił ile na jej podstawie ubezpieczyciel powinien zapłacić. I co się okazało? Ile płacą firmy skupujące cesję poszkodowanym za przelanie na nich roszczenia? …..? …? …? Okazało się oferty, które otrzymał zawierały się w przedziale od 10 do 30% wartości roszczenia. Przy czym te 30% zaoferowano jedynie w przypadku poważnej szkody wartej kilkadziesiąt tysięcy złotych. Przy drobniejszych kwotach głównie oferta kupna skupiała się na kilkunastu procentach wartości roszczenia. Pomijam w tym miejscu kwestie, iż poza roszczeniem głównym cesja obejmowała przecież też odsetki, więc w rzeczywistości oferty te są jeszcze gorsze. Jaki z tego wniosek? Dla mojego rozmówcy, iż jest to świetny biznes, w który od razu wszedł. Dla poszkodowanych? Po pierwsze ustalić ile jednak ta szkoda jest warta? Po drugie ostro się targować, Po trzecie, rozważyć czy lepiej nie pójść samemu do sądu i przy dobrze prowadzonym procesie nie zachować dla siebie 100% roszczenia i odsetek. Zwłaszcza w przypadku szkód, których wartość jest większa niż kilkaset złotych. Nazywam się Bartosz Kowalak i jestem prawnikiem, radcą prawnym, do tego jeszcze wspólnikiem w Kancelarii Adwokacko Radcowskiej Kacprzak Kowalak spółka partnerska w Poznaniu. Kilka informacji więcej można znaleźć na naszej stronie W zasadzie od początku kariery zawodowej miałem i nadal mam do czynienia z sprawami związanymi z dochodzeniem odszkodowań, czy to za wypadki drogowe, czy inne zdarzenia powodujące, iż u jednej osoby z winy drugiej dochodzi do powstania szkody na osobie lub w majątku. W skrócie można by więc napisać, iż obracam się w dziedzinie, która można by dla potrzeb niniejszego bloga nazwać prawem odszkodowań. Prawem odszkodowań- a więc odpowiedzią na pytanie, kto, za co, komu i ile ma zapłacić, gdy zawinił. Temat ten w zasadzie sprawia mi satysfakcję zawodową, tak więc jest to dziedzina prawa,z która lubię się mierzyć. Dlatego też postanowiłem także poza polem działania jakim jest sądowa wokanda spróbować moich sił także poprzez to medium jakim jest niniejszy blog. Chciałbym tutaj pisać o ciekawych rzeczach, często ciekawostkach, związanych z odszkodowaniami. Podzielić się moimi przemyśleniami czy też może udzielić jakieś rady. Drugą gałęzią, której poswięcam sporo uwagi sa sprawy spadkowe: Tak poza tematem bloga zapraszam do zapoznania się z oferta prowadzenia spraw spadkowych. Tak się złożyło, iż poza odszkodowaniami jest to druga gałąź prawa, którą się zajmuję: Zobacz wszystkie wpisy opublikowane przez bartoszkowalak Zobacz wpisy CAMPTER: Skuteczna reprezentacja Klientów w walce o odszkodowania Dochodzić odszkodowania po kolizji czy odsprzedać szkodę firmie? Wielu poszkodowanych, którzy już otrzymali odszkodowanie za szkodę na pojeździe z OC sprawcy zastanawia się czy odsprzedanie prawa do dalszego dochodzenia odszkodowania jest zasadne. Otóż odpowiedzi na pytanie czy warto odsprzedać prawo do dochodzenia odszkodowania z OC sprawcy można udzielić dopiero po przeanalizowaniu sprawy i kosztorysów. Campter Odszkodowania jako jedna z nielicznych firm na rynku rzetelnie informuje Klienta, które rozwiązanie jest bardziej korzystne - zlecenie sprawy czy cesja szkody. Jeżeli zależy Ci na szybkich pieniądzach - sprzedaj szkodę Szkodę warto odsprzedać firmie jeżeli chcesz szybko uzyskać pieniądze za rozliczoną już wcześniej szkodę. Wówczas nie czekasz na efekty postępowania likwidacyjnego tylko otrzymujesz płatność w ciągu 7 dni od momentu zawarcia umowy cesji szkody. Boisz się ryzyka i kosztów - sprzedaj szkodę Cesji szkody OC warto dokonać również wtedy gdy nie chcesz ryzykować postępowania sądowego z ubezpieczycielem, nie stać Cię na pokrycie kosztów ani poniesienie ryzyka z tytułu prowadzonej sprawy w sądzie. Otrzymasz mniejsze pieniądze niż w sądzie ale bez ryzyka i czekania. Twoja szkoda jest duża i stać się na ryzyko - zleć sprawę Campter Odszkodowania może poprowadzić Twoją sprawę o odszkodowanie za zniszczony samochód na ustalonych warunkach. Wówczas zapłacisz tylko od sukcesu ustaloną umownie prowizję. Pamiętaj jednak, że ponosisz ryzyko i koszty postępowania. Jeżeli uzyskasz od nas informację, iż sprawa jest do wygrania - wówczas warto ryzykować! Osoby, których mienie ucierpiało w zdarzeniu drogowym, mogą starać się o likwidację szkody. Termin ten oznacza nic innego jak naprawę samochodu za pieniądze firmy ubezpieczeniowej. Ubezpieczyciel świadczenie finansowe na rzecz naprawy szkody wypłaca z polisy ubezpieczeniowej OC sprawcy wypadku. Jednak odszkodowanie za szkody majątkowe nie jest wypłacane każdemu i nie zawsze w takiej wysokości jakby sobie tego życzył. Przede wszystkim, aby je otrzymać, należy zgłosić szkodę do towarzystwa ubezpieczeniowego i przejść cały proces likwidacji szkody. Kolejną istotną rzeczą jest dostarczenie dokumentów potwierdzających, że poszkodowanemu należy się takie świadczenie i w takiej wysokości jak sobie zażyczył. Jak więc widać na drodze uzyskania rekompensaty stoi mnóstwo dokumentów i formalności, a nierzadko także zła wola ubezpieczyciela, który dąży do wypłacenia jak najniższego odszkodowania. Jak zatem uzyskać odszkodowanie z polisy ubezpieczeniowej OC sprawcy? Zgłoszenie szkody, gdzie to zrobić? Pierwszym krokiem starania się o wypłatę odszkodowania z OC sprawcy wypadku jest zgłoszenie szkody. Szkodę taką zgłasza się do towarzystwa ubezpieczeniowego sprawcy zdarzenia drogowego, chociaż od niedawna w ramach systemu tzw. bezpośredniej likwidacji szkody można też przez całą procedurę przejść wspólnie ze swoim ubezpieczycielem i to do niego zgłosić zajście. Niemniej jednak pierwszy kontakt zazwyczaj jest telefoniczny i polega na złożeniu zawiadomienia, o tym co się stało. Część ubezpieczycieli udostępnia również możliwość zgłoszenia szkody przez formularz na stronie www. Z możliwości bezpośredniej likwidacji szkody mogą skorzystać poszkodowani, którzy wykupili ubezpieczenie OC w: PZU, Warta, InterRisk, Uniqa, Allianz, Ergo Hestia, Concordia, Liberty Ubezpieczenia, Aviva, AXA Direct oraz Gothaer. Sam proces oznacza nic innego, jak to, że firma ubezpieczeniowa, w której ma się wykupiona polisę, wypłaci odszkodowanie, a następnie rozliczy się z towarzystwem ubezpieczeniowym sprawcy zdarzenia. Jakie dane są potrzebne do zgłoszenia szkody w firmie ubezpieczeniowej? Aby zgłosić szkodę do firmy ubezpieczeniowej, należy dysponować odpowiednimi danymi. Te podstawowe to imię i nazwisko, PESEL, numer polisy OC sprawcy oraz numer rejestracyjny, marka i model samochodów biorących udział w zdarzeniu drogowym. Niezbędne będą także dokumenty potwierdzające okoliczności zajścia i jeśli takimi się dysponuje mówiące o winie konkretnego kierowcy (np. sporządzone na miejscu zdarzenia oświadczenie o winie, protokół policyjny wraz z informacją, która jednostka go porządziła). Przydatne będą także wszelkie dowody z miejsca zdarzenia. Jako dowody firmy ubezpieczeniowe uznają: wykonaną na miejscu kolizji dokumentację fotograficzną, relację świadków, nagrania z publicznych monitoringów, wyceny i ekspertyzy rzeczoznawców, faktury za holowanie pojazdu do warsztatu itd. Spotkanie z rzeczoznawcą firmy ubezpieczeniowej Zgłoszenie szkody do ubezpieczyciela skutkuje tym, że uruchamiana jest procedura likwidacji szkody. Pierwszym jej etapem są oględziny samochodu dokonywane przez rzeczoznawcę ubezpieczyciela. Zjawia się on w miejscu, gdzie stoi uszkodzony samochód i dokonuje wyceny powstałych szkód: ich rozmiaru oraz rodzaju uszkodzeń. Na podstawie sporządzonej notatki oraz kosztorysu rzeczoznawcy ubezpieczyciel podejmuje decyzje o przyznaniu odszkodowania oraz jego wysokości. Ważne jest więc, aby pokazać rzeczoznawcy, co dokładnie zostało zniszczone w samochodzie. Dobrze jest też oględziny przeprowadzić w zaprzyjaźnionym warsztacie mechanicznym, dzięki temu mechanik może czuwać nad przebiegiem tego procesu oraz dokładnie wyjaśnić, jakich szkody doznało auto. Należy pamiętać, że przed wizytą rzeczoznawcy nie wolno w samochodzie dokonywać żadnych napraw ani wyrzuca części, które zostały oderwane. Takie działanie istotnie wpłynie na wysokość przyznanej rekompensaty. Jeśli na miejscu zdarzenia okaże się, że konieczne będzie poczynienie drobnych napraw, w celu np. dojechania do warsztatu czy domu, przed ich rozpoczęciem, należy dobrze udokumentować stan sprzed naprawy. Można to zrobić, wykonując szczegółową dokumentację fotograficzną. Likwidacja szkody – przygotowanie kosztorysu Na podstawie oględzin rzeczoznawca przygotowuje kosztorys, który wycenia powstałe szkody oraz mówi o kosztach ich naprawy. Na kosztorys czeka się zazwyczaj kilka dni. Po jego otrzymaniu należy dokładnie sprawdzić przygotowany dokument. Uwzględniając, chociażby czy części, które mają zostać wymienione są nowe i oryginalne, czy też ubezpieczyciel proponuje zamienniki. Należy pamiętać, że jeśli w samochodzie przed wypadkiem były zamontowane części serwisowe, to firma ubezpieczeniowa nie ma prawa stosować cen tańszych zamienników. Takie działa oznacza, że obniża ona wycenę naprawy, a w efekcie obniża wartość rynkową pojazdu. Rzecznik Finansowy uznał, że zastosowanie części zamiennych jest możliwe tylko wtedy, gdy poszkodowany wyrazi na to zgodę albo w przypadku, gdy takie znajdowały się w samochodzie przed kolizją. Przeglądając kosztorys ubezpieczyciela, dobrze jest też zwrócić uwagę na to czy nie zastosował on amortyzacji części samochodach (czyli nie obniżył ich wartości, podając jako powód fakt, że i tak przed wypadkowe były w części zużyte) lub nie zaniżył/uśrednił stawek roboczogodzin. Kosztorysowy czy warsztatowy – który wariant likwidacji szkody wybrać? Osoba poszkodowana ma zazwyczaj możliwość wyboru wariantu likwidacji szkody. Wybiera się pomiędzy metodą kosztorysową a metodą warsztatową. Ta pierwsza opiera się na tym, że przyjmuje się odszkodowanie, które zostało wyliczone na podstawie sporządzonego przez rzeczoznawcę kosztorysu. Ubezpieczyciel w tym przypadku wypłaca pieniądze na konto poszkodowanego, a on sam decyduje, w którym warsztacie naprawi samochód. Firmy ubezpieczeniowe oferują również możliwość rozliczenia bezgotówkowego, czyli wariant warsztatowy. Oznacza on wybornie warsztatu mechanicznego, w którym będzie naprawiony samochód. Wyboru dokonuje się wspólnie z ubezpieczycielem. Za naprawę samochodu towarzystwo ubezpieczeniowe płaci bezpośrednio warsztatowi naprawczemu, a pieniądze nie trafiają do poszkodowanego. Terminy wypłacania odszkodowań z OC sprawcy wypadku Terminy wypłaty odszkodowania z polisy OC sprawcy regulowane są przez prawo. Zgodnie z nim firma ubezpieczeniowa na zapłatę rekompensaty ma 30 dni od dnia zgłoszenia szkody. Są jednak sytuacje, kiedy na pieniądze poszkodowany będzie musiał poczekać nieco dłużej. Przede wszystkim wydłużony proces likwidacji szkody stosuje się, gdy wypadek był skomplikowany i trudno jest ustalić jego przebieg i okoliczności. Wtedy to towarzystwo ubezpieczeniowe proces likwidacji szkody może wydłużyć maksymalnie do 90 dni. Druga sytuacja, w której na odszkodowanie czeka się dłużej, jest ta, kiedy o wysokości rekompensaty decyduje postępowanie cywilne lub karne. Prawo zwalnia wtedy ubezpieczyciela z konieczności wypłaty rekompensaty w terminie maksymalnie 90 dni. Na pieniądze trzeba więc czekać, aż sąd wyda wyrok i się on uprawomocni, czyli czasem wiele miesięcy, a nawet lat. Na czym polega uproszczona likwidacja szkody? Część towarzystw ubezpieczeniowych wychodzi naprzeciw osobom poszkodowanym i stara się ułatwić procedurę likwidacji szkody. Od niedawna niektórzy kierowcy mogą skorzystać z tzw. uproszczonej procedury likwidacji szkody. Oferują je takie firmy jak PZU, Warta czy Hestia. Procedura uproszczonej likwidacji szkody oznacza szybszy czas wypłaty odszkodowania oraz mniej dokumentacji, którą należy wypełnić. Często też w jej trakcie rezygnuje się z wizyty rzeczoznawcy i sporządzania kosztorysu, na rzecz dostarczenia przez poszkodowanego szczegółowej dokumentacji zajęciowej uszkodzonego auta. O tym, jak dokładnie ma wyglądać taka dokumentacja, należy dowiedzieć się przy zgłaszaniu szkody telefonicznie. Jak pokazuje praktyka, czas oczekiwania na wypłacenie odszkodowania w ramach uproszczonej likwidacji szkody skraca się mniej więcej o połowę, a w przypadku drobnych szkód może trwać nawet 3 dni. Należy wspomnieć, że poszkodowany decydujący się na tę ścieżkę wypłaty roszczenia do wyboru ma tylko wariant kosztorysowy, czyli ten, w którym otrzymuje pieniądze na swoje konto, a następnie szuka na własną rękę warsztatu, który naprawia szkodę. Dane pokazują, że przyspieszona ścieżka jest doceniana przez ubezpieczyciela – rozliczają oni w ten sposób co czwartą sprawę. Zapłata za stłuczkę z własnej kieszeni? Kiedy nie warto angażować ubezpieczyła w likwidacje szkody W przypadku drobnej stłuczki jej uczestnicy mogą rozważyć również nie angażowanie ubezpieczyciela w sprawę. Sprawca, po przekalkulowaniu może uznać, że bardziej opłaca się zapłacić z własnej kieszeni lub też szkodę może pokryć sam poszkodowany, który nie chce długo czekać na wypłatę roszczenia. W przypadku sprawcy musi on pamiętać, że wypłata odszkodowania z polisy OC pociągnie za sobą utratę zniżek, dlatego, jeśli szkoda jest niewielka, a koszt jej naprawy nie znaczy, warto czasem pokryć ją z majątku własnego. Zaoszczędzi to obydwu stronom zbędnych formalności oraz pozwoli zaoszczędzić czas, który przeznacza się na likwidację szkody u ubezpieczyciela. Jak przygotować się do likwidacji szkody przez firmę ubezpieczeniową? Zanim zgłosi się szkodę do firmy ubezpieczeniowej (ma się na to 3 lata) warto zdobyć wiedzę o tym, jak wygląda cała procedura jej likwidacji oraz jakie są prawa poszkodowanego. Dobrze jest też poczytać o roli rzeczoznawcy i opłacalności poszczególnych metod likwidacji szkody. Zgromadzona wiedza pozwoli wybrać wariant najlepszy dla siebie oraz sprawnie uporać się z formalnościami. Co więcej, podstawy prawa ubezpieczeniowego i cywilnego pozwolą na walkę o taką wysokość odszkodowania, jakiej się oczekuje. Stąd też ważne jest także zdobycie informacji, na jakich zasadach można odwoływać się od decyzji towarzysz ubezpieczeniowych. Na całe szczęście wiedzę o procesie likwidacji szkody w przypadku wypadku komunikacyjnego jest bardzo łatwo zdobyć, a w przypadku wątpliwości zawsze można zwrócić się o pomoc do firm odszkodowawczych lub organizacji działających na rzecz ochrony konsumenta. Sprzedaż szkody – legalny sposób na otrzymanie dopłaty Zanim przejdziemy do tego, jak możesz uzyskać dopłatę do odszkodowania z OC sprawcy wypadku lub kolizji drogowej, chcielibyśmy podkreślić, że jest to procedura całkowicie legalna, w każdym aspekcie bazująca na obowiązujących w Polsce regulacjach prawnych. Podstawą do sprzedaży szkody komunikacyjnej są przepisy zawarte w art. 509-517 Kodeksu Cywilnego. Stanowią one o tym, że każdy w Polsce ma prawo przekazać własność do swoich roszczeń osobie trzeciej. Należy wtedy jedynie podpisać umowę cesji, która przeniesie własność roszczeń na taką firmę, jak np. Fundusz Odszkodowań Komunikacyjnych. W przypadku zdarzenia drogowego, w którym zostaliśmy poszkodowani, naszym roszczeniem jest prawo do otrzymania odszkodowania z OC sprawcy. W przypadku zaniżenia jego kwoty przez TU sprawcy kolizji lub wypadku sprzedaż szkody pozwala więc w szybki i nieskomplikowany sposób uzyskać (do otrzymanej już sumy!) dodatkowe należne nam pieniądze. I to bez konieczności samodzielnego wchodzenia na drogę sądową. Dochodzeniem roszczeń od TU zajmą się już nasi eksperci, po wypłaceniu Ci wcześniej ustalonej kwoty. Cała procedura sprzedaży szkody krok po kroku Jak już wcześniej wspomnieliśmy cały proces nie wymaga podjęcia od Ciebie wielu skomplikowanych działań. Pierwszym i najważniejszym jest skontaktowanie się z nami – czy to drogą telefoniczną czy też za pośrednictwem formularza kontaktowego. Dalej sprawą pokierujemy już my, czuwając nad jej przebiegiem. Kolejnym krokiem jest podjęcie decyzji, czy możemy wypłacić Ci dodatkowe pieniądze i jeśli tak, o jakiej kwocie możemy mówić. To, czy sprzedaż szkody jest w ogóle możliwa, przekażemy Ci już podczas pierwszej rozmowy telefonicznej. Dogłębną ekspertyzę wykonamy dla Ciebie bezpłatnie już w ciągu kolejnych 24 godzin. Twoim zadaniem będzie jedynie przesłanie nam mailem lub za pomocą dedykowanego formularza kosztorysu szkody oraz decyzji firmy ubezpieczeniowej. Jeśli zdecydujesz się sprzedać nam szkodę, przyślemy do Ciebie kuriera z umową cesji do podpisania. Następnie w ciągu 3 dni otrzymasz od nas umówioną wcześniej kwotę. Co równie istotne, to my jesteśmy płatnikiem podatku, więc to na nas spoczywa odpowiedzialność także w zakresie odprowadzenia go do właściwego urzędu skarbowego. Pod tym kątem Twoim zadaniem będzie tylko rozliczenie przesłanego przez nas PIT11 w swoim zeznaniu rocznym. Po tym możesz już zupełnie zapomnieć o sprawie, likwidując w międzyczasie wszystkie szkody powstałe w wyniku wypadku lub kolizji. 4 kroki do sprzedaży szkody Przekazując własność do swoich roszczeń Funduszowi Odszkodowań Komunikacyjnych, pamiętaj, że większość działań leży po naszej stronie. Ty musisz wykonać tylko te najważniejsze dla procesu kroki, przy czym na każdym etapie pozostajemy do Twojej dyspozycji. Także wtedy, gdy z różnych względów nie dysponujesz już kosztorysem szkody czy też decyzją firmy ubezpieczeniowej o przyznaniu odszkodowania. W takim przypadku to my, w Twoim imieniu, możemy wystąpić do TU z wnioskiem o ich wydanie. Podsumowując więc cały proces sprzedaży szkody, Twoja rola w nim ogranicza się do: kontaktu z nami przez telefon bądź formularz kontaktowy; przesłania nam kosztorysu szkody i decyzji ubezpieczyciela (bądź poinformowania nas o ich braku); podpisania umowy cesji, którą dostarczymy Ci kurierem; rozliczeniu przesłanego przez nas PIT11 w zeznaniu rocznym. Jeśli więc wydaje Ci się, że firma ubezpieczeniowa sprawcy wypadku lub kolizji zaniżyła należne Ci odszkodowanie, tylko te cztery kroki dzielą Cię od otrzymania brakującej kwoty. Jednocześnie decydując się na sprzedaż szkody, możesz dodatkowo uniknąć nerwów oraz poświęcenia niekiedy naprawdę dużej ilości czasu oraz funduszy na samodzielne dochodzenie swoich praw do wyższego odszkodowania na drodze sądowej. Formularz kontaktowy Wypełnij formularz. Przeprowadzimy ekspertyzę wstępną i skontaktujemy się z Tobą. Tagi Podobne artykuły Weryfikacja odszkodowania Będąc poszkodowanym w wypadku lub kolizji liczymy na rzetelność ubezpieczyciela i pracujących dla niego rzeczoznawców. Chcemy wierzyć, że przeprowadzona przez nich wycena szkody odpowiada realnym stratom oraz kosztom, które... dowiedz się więcej Jak sprawdzić OC sprawcy? Od października 2018r. nie musimy wozić ze sobą ani dowodu rejestracyjnego samochodu ani żadnego dokumentu potwierdzającego ważność posiadanego ubezpieczenia OC. Co jednak w przypadku stłuczki i oświadczenia sprawcy kolizji,... dowiedz się więcej Jak uzyskać dopłatę do odszkodowania z OC? Każdy kierowca zobowiązany jest do posiadania ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, zwanego potocznie OC. W razie spowodowania wypadku, to właśnie z tej polisy zakład ubezpieczeniowy wypłaca rekompensatę osobie poszkodowanej. Bardzo często... dowiedz się więcej W ramach zadośćuczynienia za szkody osobowe poszkodowany może otrzymać dość wysoką kwotę z OC sprawcy wypadku komunikacyjnego. Jej dokładna wysokość jest jednak trudna do przewidzenia. Czy nowe regulacje Komisji Nadzoru Finansowego to zmienią? Ubezpieczenie OC kierowcy nie służy tylko do tego, by sprawca wypadku uniknął kosztów naprawy zniszczonego samochodu lub motocykla. Z tej samej polisy przyznawane są także zadośćuczynienia za szkody osobowe. Kwoty odszkodowań wypłacanych za podobne urazy mogą się jednak bardzo różnić. Co więcej, w tej samej sprawie sąd często zasądza o wiele wyższą kwotę od sumy zaproponowanej przez stworzył zatem zalecenia, dzięki którym wysokość zadośćuczynień ma być bardziej przewidywalna. Zanim jednak te zmiany zostaną wprowadzone, warto wiedzieć, jak samemu wywalczyć odpowiednie otrzymać wysokie zadośćuczynienie?Warto wiedzieć, że oceną szkód majątkowych zajmują się rzeczoznawcy. Do oceny uszczerbku na zdrowiu przy wypłatach z ubezpieczenia NNW służy z kolei specjalna tabela. W przypadku szkód osobowych z OC sprawcy, tak naprawdę rzeczoznawcą jest sam poszkodowany oraz za szkodę osobową ma nie tylko zapewnić zwrot kosztów leczenia, ale także zrekompensować cierpienie fizyczne oraz psychiczne. W takich sprawach trudno o stuprocentowy obiektywizm i wiele zależy od sposobu opisania szkód osobowych. Jeżeli zatem poszkodowany chce otrzymać odpowiednio wysoką kwotę odszkodowania, to musi zacząć od sformułowania odpowiedniego co możemy się ubiegać?Prawo wyróżnia wiele kategorii roszczeń, ale poszkodowany w wypadku komunikacyjnym powinien zwrócić szczególną uwagę na dwie z nich:1) Zwrot kosztów leczenia (w tym kosztów zabiegów, lekarstw, rehabilitacji, dojazdów do placówek medycznych)W trakcie leczenia oraz rehabilitacji trzeba zbierać wszystkie paragony wiążące się w jakikolwiek sposób z wypadkiem. Warto pamiętać, że według orzeczenia Sądu Najwyższego z 19 maja 2016 roku (sygnatura akt III CZP 63/15) ubezpieczyciel powinien pokryć także uzasadnione i celowe koszty leczenia oraz rehabilitacji, które są niefinansowane przez NFZ. Co oznacza „uzasadnione koszty”? Chodzi przede wszystkim o konieczność zbyt długiego oczekiwania na dany zabieg w publicznych Zadośćuczynienie (za doznaną krzywdę oraz cierpienie fizyczne i psychiczne)O wiele trudniej oszacować, jaka kwota powinna być zadośćuczynieniem za cierpienie fizyczne i psychiczne. Skąd mamy wiedzieć, ile kosztuje ból? Niektórzy poszkodowani rezygnują z żądania konkretnej kwoty, opisując jedynie to, co się stało na wskutek wypadku. W opisywanej sytuacji decyzję co do wysokości zadośćuczynienia pozostawia się ubezpieczycielowi. Nie jest to jednakdobre wyjście. O wiele lepiej zasugerować konkretną kwotę i ułatwić sobie ewentualne odwołanie, jeśli towarzystwo ubezpieczeń zaproponuje mniejszą oszacowaniem kwoty zadośćuczynienia trzeba pomyśleć, co zmieniło się na niekorzyść w życiu poszkodowanego oraz jego rodziny. Warto wziąć pod uwagę:* rodzaj urazu i jego wpływ na funkcje organizmu* dolegliwości (siła, długość oraz częstotliwość bólu)* długość trwania procesu leczenia oraz jego uciążliwości* trwałe następstwa (np. konieczność rezygnacji z pracy lub swojej pasji)Co ważne, szkodę osobową zgłasza się dopiero po zakończeniu procesu leczenia. Tuż po wypadku trzeba jedynie zdobyć numer polisy OC chroniącej trzeba uzasadnić roszczenie?Gdy proces leczenia już się zakończy, a poszkodowany podsumuje koszty i oszacuje kwotę zadośćuczynienia, można zgłosić ubezpieczycielowi sprawcy szkodę na osobie. Potem trzeba przesłać towarzystwu ubezpieczeń wszystkie zebrane rachunki, propozycję żądanej kwoty odszkodowania oraz uzasadnienie roszczeń. Co w nim napisać?Przede wszystkim należy opisać szczegółowo wypadek, proces leczenia, rehabilitacji oraz poniesione straty. Nie myślmy, że:1) coś powinno być oczywiste dla ubezpieczyciela2) nie wypada pisać dokładnie o przeżytym - w chwili ustalania zadośćuczynienia będzie liczyło się tylko to, co znajdzie się na więc wypisać wszystkie negatywne konsekwencje wypadku - zarówno fizyczne (np. odczuwany ból złamanej ręki), jak i psychiczne (np. obawa przed jazdą autem). Warto także wymienić stracone szanse zarobkowe i trwałe konsekwencje wypadku (np. skrzypek może wskazać, z których koncertów musiał zrezygnować w wyniku złamania ręki). Im dokładniejszy opis, tym większe szanse na uwzględnienie danego roszczenia. Przygotowane uzasadnienie dołącza się do pozostałych dokumentów wysyłanych ofiarom wypadków zaproponował KNF?Już od dłuższego czasu KNF wskazywał na niepokojąco duże różnice w zadośćuczynieniach wypłacanych za podobne urazy. Nadzór finansowy podkreślał także, że bardzo często sądy zasądzają o wiele wyższą kwotę od tej proponowanej na początku przez pod koniec czerwca 2016 roku Komisja Nadzoru Finansowego wydała rekomendacje dla towarzystw ubezpieczeniowych dotyczące procesu ustalania i wypłaty zadośćuczynień. Ubezpieczyciele mają się dostosować do tych zaleceń przed końcem bieżącego pozorom, w rekomendacjach KNF-u nie ma wielu konkretnych wskazówek dla poszkodowanych i ubezpieczycieli. Zalecenia mówią na przykład o tym, że wysokośćzadośćuczynienia ma odpowiadać doznanej szkodzie i przedstawiać odczuwalną wartość dla poszkodowanego. Jednocześnie wypłacona kwota nie powinna spowodować nieuzasadnionego wzbogacenia. Jednym z bardziej konkretnych zaleceń jest rekomendacja mówiąca o tym, że stopa życiowa poszkodowanego nie może mieć wpływu na wysokość względu na ogólny charakter zaleceń KNF-u odpowiednie przygotowanie uzasadnionego roszczenia przez poszkodowanego nadal będzie miało kluczowe temacie zadośćuczynienia z OC czekają nas dalsze zmianyNadzór finansowy nie chce poprzestać na czerwcowych zaleceniach. Planowane jest opracowanie tabeli z konkretnymi przedziałami kwot zadośćuczynień wypłacanych za poszczególne szkody osobowe. Wprowadzenie takiej tabeli rzeczywiście mogłoby doprowadzić do pewnego ustandaryzowania wypłacanych zadośćuczynień. Opisywane rozwiązanie pomogłoby także poszkodowanym, którzy zastanawiają się, o jaką sumę trzeba wnioskować. Andrzej Prajsnar ekspert porównywarki OC ofertyMateriały promocyjne partnera

sprzedaz szkody z oc sprawcy